Piesni zolnierskie XVI-XVII wiek

wszystkie inne ciekawe wydarzenia

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Piesni zolnierskie XVI-XVII wiek

Postautor: TomaszRejf » 2006-03-17, 00:35

tekst piesni "Idzie zolnierz" podobno piesni z XVI wieku.
1. Idzie zolnierz borem, lasem,
Borem, lasem,
Przymierajac z glodu czasem.
z glodu czasem
2. Suknia na nim nie blakuje,
Nie blakuje,
Wiatr dziurami przeplatuje.
Przeplatuje.
3. Chociaz zolnierz obszarpany,
Obszarpany,
Przeciez stoi miedzy pany.
Miedzy pany
4. Trzeba by go obdarowac,
Obdarowac,
Chleba, soli nie zalowac.
Nie zalowac.
5. Wtenczas zolnierza szanuja,
Szanuja,
Kiedy trwoge na sie czuja.
Na sie czuja.
6. Zaplacze mu Jezu z nieba,
Jezu z nieba,
Bo go pilna jest potrzeba.
Jest potrzeba.

[size=9:977772d02f][ [i:977772d02f][b:977772d02f]Dodano[/b:977772d02f]: 2006-03-17, 00:40[/i:977772d02f] ][/size:977772d02f]
jeszcze piesn z Pana Wolodyjowskiego "Stepie plowy"
1. Stepie plowy, milczec umiesz
Stepie cichy, czemu milczysz ty ?
Rankiem zgine, juz na atak graja
Ostane li zyw ?
2. W dlon miecz, bron rubiezy
Gdzie wrog niech uderzy,
Chan nie straszny nam,
3. Szedl tu w wysokosci,
Patrz dzis biale kosci,
Serca nasze mestwem natchnij
Marsie tys nasz pan.
4. Moj bachmacie biegac umiesz,
Koniu wierny, czemus smutny ty ?
Nocka zgine, dniem mnie pochowaja
Ostane li zyw ?
5. Nic to, strzez rubierzy,
Pierzchl wrog, nie uderzy
Chan nie straszny nam,
6. Szedl tu w wysokosci,
Legl w step, biale kosci,
Serca nasze mestwem natchnij
Marsie tys nasz pan.

Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 90
Rejestracja: 2006-03-20, 09:27

Postautor: Sebastian » 2006-03-20, 12:12

Moj debiut :oops:
Marsz wojenny

Niechaj wesola zabrzmi nam echo,
Niechaj uderza w tarabany,
Niech wie swiat caly, z jaka uciecha
Idziem, gdzie Wodz nasz kochany...

Prozno lzy leja piekne dziewczeta,
Prozno by wstrzymac nas rade,
Gdy pozegnania przyjda momenta,
Padna zemdlale i blade.

My jednak, choc nas szczery zal bierze
I w sercu odczuwamy rany,
Poniatowskiego prawi rycerze,
Idziem, gdzie Wodz nasz kochany.

Niech beda trudy, chocby z przykroscia,
Slodko wam bedzie, hej! Polany!
Pojdziem wszyscy z wielka radoscia,
Gdzie idzie Wodz nasz kochany.

Piesn pochodzi z XVII w. i byla spiewana pod Wiedniem. Ta wersja zostala zanotowana na Kujawach przez Piotra Maszynskiegojako "Marsz Ksiecia Jozefa Poniatowskiego". Niestety nie pamietam jakie nazwisko bylo w wersji wczesniejszej (Czarniecki?)
Mam zapis nutowy - dla zainteresowanych.
Pozdrawiam

[size=9:3657c8ec4a][ [i:3657c8ec4a][b:3657c8ec4a]Dodano[/b:3657c8ec4a]: 2006-04-01, 10:06[/i:3657c8ec4a] ][/size:3657c8ec4a]
Tomek moze podalbys tekst piosenki Kacpra?

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 199
Rejestracja: 2006-02-09, 17:51

Postautor: Krzysztof » 2006-04-01, 13:38

Горілка

Гей, горiлко, бiла-бiла,
Гей, горiлко, бiла-бiла,
Гей, горiлко, бiла-бiла,
Я б тебе лижкою їла!

Я за тебе срiбло, злото,
Я за тебе срiбло, злото,
Я за тебе срiбло, злото,
А ти мене бух в болото!

Я за тебе срiбняки,
Я за тебе срiбняки,
Я за тебе срiбняки,
А ти мене в будяки!

Гей, горілко з буряка,
Гей, горілко з буряка,
Гей, горілко з буряка,
Робиш з мене дурака!

Я за тобов аж до Львова,
Я за тобов аж до Львова,
Я за тобов аж до Львова,
А ти мене бух до рова!

Я за тобов до Варшави,
Я за тобов до Варшави,
Я за тобов до Варшави,
А ти мене бух до трави!

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:38[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
Ой чий то кінь стоїть

Ой, чий то кінь стоїть, що сива гривонька
Сподобалась мені, сподобалась мені
Тая дівчинонька

Не так та дівчина, як її личенько...
“Подай же, дівчино, подай же, гарная,
На коня рученьку!”

Дівчина підійшла, рученьку подала...
“Ой, лучше б я була, ой, лучше б я була,
Кохання не знала!”

Кохання, кохання, з вечора до рання,
Як сонечко зійде, як сонечко зійде,
Кохання відійде.

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:41[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
(беларускі застольны кант 16-17 ст.,
словы незначна апрацаваныя З.Сасноўскім)

1. Гой-гой сядзем ў кола ды вясёла
Выпівайма, размаўляйма
Пра усё забудзем
Хай нам добра будзе

2. Гой-гой чаго бавіш - келіх ставіш
Хочаш піці - папрасіці
Хмель-піва нап'емся
Потым разбярэмся

3. Гой-гой вайна рыхла покуль сціхла
Распачаці святкаваці
Келіх пенна піва
Піва яно жыва

4. Гой-гой ад суседа няхай беда
Выпі ныне - хвора згіне
Ліся піва ныне
Ў шчаслівай гадзіне

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:43[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
Idzie zolnierz borem lasem - troszeczke inna wersja

Idzie zolnierz borem lasem
Przymierajac z glodu czasem

Chleba soli nie zalowac
Trzeba zolnierza ratowac

Chociaz zolnierz obszarpany
Jednak stoi miedzy pany

Suknia na nim nie blachuje
Wiatr dziurami wylatuje

W kotly bebny uderzyli
Na wojenke zatrabili

Uslyszal mlodzian odwazny
Czerstwy zwawy hozy razny

Rzekl ja na wojne polece
tylko konia okulbacze

Starsza siostra wyskoczyla
Konia mu okulbaczyla

Mlodsza siostra bron mu niesie
Krzyczy placze zabije sie

Nie placz nie placz siostro brata
Bo sie wroci za trzy lata

Nie wyszlo rok i poltora
Juz zolnierze jada z pola

Wy zolnierze juz jedziecie
Mego brata nie wiedziecie

Lezy twoj brat w szczerym polu
Trzyma glowe na kamieniu

A koniczek wedle niego
Grzebie nozka zaluje go

Kiedy ja mial swego pana
To ja jadal gole ziarna

Teraz nie mam prostej slomy
Rozdziobia mnie kruki wrony

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:45[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
Narzekania szatanskie - piesc do spiewania w marszu lub przy dlugm posiedzeniu nad gorzalka

1. Prosze posluchac, moi panowie,
Jaka to misia byla w Janowie:
Misyjonarze tam zakazali,
Zeby sie ludzie nie upijali.

2. Duzo rzucilo trunek przeklety
Nie zlubial tego zly duch zawziety:
Tak jak po kwasnym jablku sie skrzywil,
Lucyper w piekie az sie zadziwil.

3. Ryczy jak wsciekly na cale piekio,
Ze mu pijak6w duzo ucieklo.
W piekie i w karczmie nikt nie przybywa -
Lucyper diablow do siebie wzywa.

4. Jak nie zatrabi w beczke po smole -
z roznych stron swiata juz stoja w kole.
Ksiaze ciemnosci wszystkich rachuje,
Jednego diabla jeszcze brakuje.

5. Jak w beczke nadmie - obrecze pekly,
Az sie zle duchy same prze1ekly...
Az z trybunalu z Warszawy leci,
Co wciaz nastawial do sprawy sieci

6. I do teatru w wieczor zachodzil -
Czartowska sztuka tam wszystkich zwodzil.
Ten najmadrzejszy za wszystkich gadal -
Lucyper pytal, on odpowiadal.

7. Jak piorun trzasnal, lancuch zabrzeczal,
Wil sie Lucyper, jak wsciekly jeczal,
Wszystkim zlym duchom w piekle zlorzeczyl,
Siarczysty ogien z swej paszczy niecil.

8. Pieklo sie trzeslo, wulkan wybuchal,
Na jego rozkaz, kazdy zly sluchal:
- ,,Daremnie tylko diablami sie zwiecie,
Nic po diabelsku nie pracujecie.

9. Bywalo dawniej: szlo dusz tysiace,
Pieklo jak ogien bylo gorace -
A teraz pieklo coraz ostyga,
Niedlugo w piekle zostanie figa.

10. Precz z moich oczu! Wyscie galgany!
Darmo sie tylko zwiecie szatany...
Dlaczego z wodki nikt nie umiera?
Ani sie wiesza skapiec lub sknera?

11. Wstyd, hanba dla was, wy potepiency,
Pieklo nam zginie za dwa miesiecy!
Co wy robicie, szatani wszyscy,
Ze w piekie nie ma zadnej korzysci?"

12. Jak Belzebubo trzasnal lancuchem:
,,Ja jestem sluga, twym wiernym duchem.
Ksiaze ciemnosci, daj mowic dalej:
Jakze bedziemy dusze lapali?

13. Bywalo: diablom to dobrze bylo...
Przez tania wodke moc sie wabilo.
Na kazdej wiosce byly karczmiska -
Wtenczas do piekla to szli ludziska!

14. Dzis monopole ponastawiali,
Precz do kosciola narod sie wali,
A po kosiolach misyja swieta,
Misyjonarze rwa diablow peta.

15. Sprobuj byc diablem w czasy terajsze -
Jest chlop madrzejszy niz diably nasze!
Kazdy na sobie ma krzyze swiete -
Coz beda robic diably przeklete?

16. Bywalo: latwo bylo o dusze,
Teraz to ja, diabel, glowy nasusze,
Poki ja wezmie we swoje sidlo,
Rok za nia chodzi, az mu ci obrzydlo.

17. Bywalo: upil sie, zbladzil w drodze,
To wtenczas smialo za nim se chodze,
Zawiode jego na wielkie blota -
Wtenczas i diabla brala ochota.

18. W gardle gorzalka sie zapalila,
Biedna duszyczka juz nasza byla;
Tylko po drodze diabel sie glasnie -
Tego zadalem, pijaku, wlasnie.

19. Az milo wspomniec, jak to bywalo.
Na wsi zydostwo jak szynkowalo,
Jak sprzedawali wodke na kwarty -
To sie zwijali diabli jak charty.

20. Zyd pijakowi gorzalkq leje -
Diabel sie patrzy, tylko sie smieje;
Od razu kwarte wypil chlopisko -
Z radosci w gore skoczyl diablisko.

21. A potem lezy pijak pod lawa,
A mlodziez kreci w lewo i prawo;
Gra katarynka razem z bebenkiem,
Dziewki spiewaja swym glosem cienkim.

39. - ,,Ty nieskonczony, bezecny brudzie,
Czy tylko na wsi masz kusic ludzie?
Czemu? Po miastach masz ludzi wiecej -
Tam nie na setki, a na tysiecy.
40.Tam wiec narodu mozesz zgromadzic
I nagla smiercia mozesz zagladzic.
Byles w teatrze i w trybunale -
Zwodzic narodu nie umiesz wca1e."

41.- ,,Niech wasza ciemnosc mnie sluchac raczy:
Po duzych miastach wcale inaczej...
Tam trudno dusze zlapac do siebie,
Bo sie w gazetach wraz narod grzebie.

50. Ciemnosci ksiaze, nas tu nie karaj,
O dobra rade nam sie postaraj,
Bo trudne czasy dla nas, dla ciebie,
Ze ludzie ciagle mysla o niebie.

59. Zawsze do liczby bedziem ich mieli,
Jak tylko bede w karczmie siedzieli;
Bo tu jest nasza wlasna kaplica,
Co ja nie lubi Bogarodzica."

60. - ,,Niech wasza ciemnosc mnie tu poslucha:
Co sie nalezy do zlego ducha?
Kto oszukuje, jak wazy, mierzy,
Czy do nas diablow takze nalezy?

61.Jak w cudzej lace woly napasie,
Chyba diablowi do tego zasie?"
-,,Glupi baranie, uczyc cie trzeba:
Jest zagrodzona droga do nieba

62.Tym, co rabuja spichrze i domy.
Na cudze dobro jak jest bakomy,
Czy to do lasu - jak kradnie drzewo
Na strasznym sadzie pojdzie na lewo.

65. Kto duzo piwa i wodki pije,
Kto ma swa zone, a z druga zyje,
Ma swego meza, drugiego lubi,
Falszywie swiadczy - dusze zagubi."

66. - ,,Dziekujem tobie, ksiaze ciemnosci,
Do nas naleza wszystkie podlosci,
A my sie bedziem dobrze starali,
Pijaki nagle zeb’ umierali."

76. Wiec treraz idzcie na wszystkie strony,
Gromadzcie mi tu dusz na miliony,
Judaszowymi klujcie iglami,
Zeby sie narod zlaczyl z diablami.

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:46[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
i jeszcze kozacka

1. Как на черный берег выгнали татары,
Супротив казаков сорок тысяч лошадей,
И покрылось поле, и покрылся берег,
Сотнями порубанных, пострелянных людей.

Припев:
Любо, братцы, любо, любо, братцы, жить,
С наши атаманом не приходится тужить.

2. А первая пуля а первая пуля,
А первая пуля пуля ранила меня,
А вторая пуля, а вторая пуля,
А вторая пуля - моего коня.
Припев:

3. А жена разлюбит, выйдет за другого,
Выйдет за другого, и забудет про меня,
Жалко только матушку, матушку-старушку,
Матушку-старушку, да буланого коня.
Припев:

4. Вот умру в степи я, над моей могилой,
Разнесет лишь ветер, только сорную траву,
Где сложил под саблями, под саблями татарскими,
Буйну, да кудряву, да красиву голову.

[size=9:2c88ca1795][ [i:2c88ca1795][b:2c88ca1795]Dodano[/b:2c88ca1795]: 2006-04-01, 14:57[/i:2c88ca1795] ][/size:2c88ca1795]
"A kiedy zima…"

A kiedy zima, wiatr i ziab,
W gospodzie pragne znalezc kat;
Tam sobie moglbym darmo zyc,
Tam, gdzie z pewnoscia musza byc
Baranki i swinki, stadko kur,
Szyneczki, wedlinki, kielbas sznur;
Gdzie w beczkach slychac wina szmer
I we woreczkach wisi ser.

Gosposia sprosna i jej maz
Uslugiwali by mi wciaz;
Ona najmniejsze z moich chcen
Spelnialaby i w noc, i w dzien;
A on nie zazdroszczac wcale nam,
Zostawialby nas wciaz sam na sam;
I czegozby jeszcze braklo tam?
Gdy mialbym wikt i cieply piec,
Po diabla sie po zamkach wlec!

"Bacche, bene venies"

Bacche, bene venies gratus et optatus,
per quem noster animus fit letificatus,

Ref: Istud vinum, bonum vinum vinum generosum,
reddit virum curialem, probum, animosum.

Bacchus forte superans pectora virorum
in amore concitat animos eorum.

Bacchus sepe visitans mulierum genus
facit eas subditas tibi, o tu Venus.

Bacchus venas penetrans calido liquore
facit eas igneas Veneris ardore.

Bacchus lenis leniens curas et dolores
confert iocum, gaudia, risus et amores.

Bacchus mentem femine solet hic lenire
cogit eam citius viro consentire.

Bacchus illam facile solet expugnare,
a qua prorsus coitum nequit impetrare.

Bacchus numen faciens hominem iocundum,
reddit eum pariter doctum et facundum.

Bacche, deus inclite, omnes hic astantes
leti sumus munera tua prelibantes.

Omnes tibi canimus maxima preconia,
te laudantes merito tempora per omnia.
Mow sobie - jestem juz ostatni.
Przechowuj kazdy swiata smak.
Tylko postaraj sie wysledzic
Kul przeznaczonych Tobie lot.
Tys kot, a kto to moze wiedziec
Co wie i o czym mysli kot?

Sawa
Posty: 33
Rejestracja: 2006-03-29, 20:21

Postautor: Sawa » 2006-04-05, 16:30

Na ta sama melode co "idze zolnierz borem lasem" jest
"z Ukrainy rycerz zbrojny" - tez podobno oryginalna z XVII czy XVI

Znajomy ma przedwojenny spiewnik, jak pozycze to cos wklepie.

Awatar użytkownika
saiko
Posty: 21
Rejestracja: 2006-02-09, 07:42

Postautor: saiko » 2006-04-17, 09:58

[b:12246515d1]Powiedz wdzieczna kobzo moja[/b:12246515d1]
umie-li co duma twoja
coz moze byc piekniejszego
nad czlowieka rycerskiego

coz nad pograniczne kraje
kedy skoro lod rozstaje
ujzysz pola nieprzejzane
mloda trawa przyodziane

ujzysz dabrowy rozwite
ujzysz ptactwo rozmaite
zwierza stada niezliczone
i ryb roje niezlowione

gdzie czasem wiesniak ochoczy
lowiac sieci swoje toczy
albo na straz wyprawiony
strzela zwierz strzelec cwiczony

lub przez niemienione progi
dnieprowy kozak ubogi
czolnem plynie nie bez strachu
chudo ja zyw solomachu

usarz zasie w mocnej zbroi
warownym obozem stoi
ktory po szczuplym obiedzie
straz zarazem swa zawiedzie

w tym probuje w kole koni
lub kopija pierscien goni
a kiedy zas trwoga przydzie
z trzaskiem z obozu wynidzie

pod swietnymi choragwiami
glosny traba i bebnami
biezy pochylony lasem
dla slawy dla zysku czasem

tam mlodz harce swoje zwodzi
a zas we krwi czesto brodzi
palasz kladzie w poszwe krwawy
cedzac zas krew za rekawy

drugiego tez bystra strzala
w sercu skrwawionym ostala
trzeci konmi podeptany
polega czasem bez rany

zatym jedna przelomiona
nazad ustepuje strona
a zwyciezca nieublagany
w tyl srogie zadaje rany

a w tym do lupu zebrane
rycerstwo zas spracowane
obraca sie z trudu swego
dajac chwale Bogu z tego

dziekujac czasem z wygrania
a pod czas tez wiec z przegrania
na jakaz wiec strone stanie
badz zawsze pochwalon Panie

Boze ktory masz w swej pieczy
ludu rycerskiego rzeczy
chudy zolnierz prosi Ciebie
odplac mu za nedze w niebie

Adam Czahrowski (ur. okolo 1565-1599)
ulozyl w czasie sluzby na Podolu
m.in. najemnik arcyksiecia Maksymiliana
podkomedny "Diabla" Stadnickiego

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 199
Rejestracja: 2006-02-09, 17:51

Postautor: Krzysztof » 2006-06-14, 12:49

[b:57768367a1]The Good Old Way[/b:57768367a1]


Lift up your hearts. Emmanuel's friends
And taste the pleasure Jesus sends.
Let nothing cause you to delay
But hasten in the good old way.


[i:57768367a1]
For I have a sweet hope of glory in my soul
I have a sweet hope of glory in my soul.
For I know I have. And I feel I have
A sweet hope of glory in my soul.[/i:57768367a1]
Our conflicts dear, though great they be.
Shall not prevent our victory.
If we but strive and watch and pray
Like soldiers in the good old way.

Lord Satan may his spurs employ.
Our happiness for to destroy.
Yet never fear, we'll gain the day
By marching in the good old way.

Ye valiant souls for heaven contend.
Remember glory is at the end.
Our God will wipe our tears away
When we have run the good old way.
Mow sobie - jestem juz ostatni.

Przechowuj kazdy swiata smak.

Tylko postaraj sie wysledzic

Kul przeznaczonych Tobie lot.

Tys kot, a kto to moze wiedziec

Co wie i o czym mysli kot?

Awatar użytkownika
Owen
Posty: 13
Rejestracja: 2006-02-09, 12:22

Postautor: Owen » 2006-07-08, 13:51

Hej
To i ja dorzuce historyczna piosenke angielska z 1649 r.
Piosenka Diggersow, (tak pozostajac w mych protestanckich klimatach ;))

The Diggers Song

You noble diggers all stand up now, stand up now
You noble diggers all stand up now
The wasteland to maintain seeing cavaliers by name
Your digging does maintain and persons all defame
Stand up now, stand up now
Your houses they pull down stand up now, stand up now
Your houses they pull down, stand up now
Your houses they pull down to fright your men in town
But the gentry must come down and the poor shall wear the crown
Stand up now diggers all
With spades and hoes and plows stand up now, stand up now
With spades and hoes and plows, stand up now
Your freedom to uphold seeing cavaliers are bold
To kill you if they could and rights from you to hold
Stand up now diggers all
The gentry are all round stand up now, stand up now
The gentry are all round stand up now
The gentry are all round on each side they are found
Their wisdom so profound to cheat us of our ground
Stand up now stand up now
The lawyers they conjoin stand up now stand up now
The lawyers they conjoin stand up now
To arrest you they advise, such fury they devise, the devil in them lies
And hath blinded both their eyes
Stand up now, stand up now
The clergy they come in stand up now, stand up now
The clergy they come in stand up now
The clergy they come in and say it is a sin
That we should now begin our freedom for to win
Stand up now diggers all
'Gainst lawyers and 'gainst priests stand up now stand up now
'Gainst lawyers and 'gainst priests stand up now
For tyrants they are both, even flat against their oath
To grant us they are loathe free meat and drink and cloth
Stand up now diggers all
The club is all their law, stand up now stand up now
The club is all their law, stand up now
The club is all their law, to keep poor men in awe
That they no vision saw to maintain such a law
Stand up now diggers all

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 199
Rejestracja: 2006-02-09, 17:51

Postautor: Krzysztof » 2007-01-18, 00:22

[size=18:2a05c0724a]Stingo, or, Oil of Barley, or, A Cup of Old Stingo (1651).[/size:2a05c0724a]


There's a lusty liquor which good fellows use to take -- a,
It is distill'd with nard most rich, and water of the lake -- a;
Of hop a little quantity, and barm to it they bring too;
Being barrell'd up, they call't a cup of dainty good old stingo.

'Twill make a man indentures make, 'twill make a fool seem wise,
'Twill make a Puritan sociate, and leave to be precise;
'Twill make him dance about a cross, and eke to run the ring too,
Or anything he once thought gross, such virtue hath old stingo.

'Twill make a constable over see sometimes to serve a warrant;
'Twill make a bailiff lose his fee, though he be a knave-arrant;
'Twill make a lawyer, though that he to ruin oft men brings, too,
Sometimes forget to take his fee if his head be lin'd with stingo.

'Twill make a parson not to flinch, though he seen wondrous holy,
And for to kiss a pretty wench, and think it is no folly;
'Twill make him learn for to decline the verb that's called mingo,
'Twill make his nose like copper shine, if his head be lin'd with stingo.

'Twill make a weaver break his yarn, that works with right and left foot,
But he hath a trick to save himself, he'll say there wanteth woof to't;
'Twill make a tailor break his thread, and eke his thimble ring too,
'Twill make him not to care for bread, if his head be lin'd with stingo.

'Twill make a baker quite forget that ever corn was cheap,
'Twill make a butcher have a fit sometimes to dance and leap;
'Twill make the miller keep his room, a health for to begin, too,
'Twill make him shew his golden thumb, if his head be lin'd with stingo.

'Twill make an hostess free of heart, and leave her measures pinching,
'Twill make an host with liquor part, and bid him hang all flinching;
It's so belov'd, I dare protest, men cannot live without it,
And when they find there is the best the most will flock about it.

And finally, the beggar poor, that walks till he be weary,
Craving along from door to door, with pre-commiserere;
If he do change to catch a touch, although his clothes be thin, too,
Though he be lame, he'll prove his crutch if his head be lin'd with stingo.

Now to conclude, here is a health unto the lad that spendeth,
Let every man drink off his can, and so my ditty endeth;
I willing am my friend to pledge, for he will meet me one day;
Let's drink the barrel to the dregs, for the malt-man comes a-Monday.





[size=18:2a05c0724a][b:2a05c0724a]Jone's Ale[/b:2a05c0724a][/size:2a05c0724a]

There was a jovial tinker which was a good ale drinker,
He never was a shrinker believe me this is true,
And he came from the Weald of Kent when all he money was gone and spent,
Which made him look like a Jack-a-Lent, and Joan's Ale is new!
And Joan's ale is new, my boys, and Joan's ale is new.
The Tinker he did settle most like a man of mettle,
And vow'd to pawn his kettle, now mark what did ensue,
His neighbours they flock'd in apace to see Tom Tinker's comely face,
Where they drank soundly for a space, whilst Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

The Cobbler and the Broom-Man came next into the room, man,
And said they'd drink for boon, man let each one take his due,
But when the liquour good they found they cast their caps upon the ground
And so they tinker he drank 'round whilst Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

The Rag-Man being weary with the burden he did carry
He swore he would be merry and spend a shilling or two.
He told his hostess to her face the chimney-corner was his place
And he began to drink apace whilst Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

The Pedlar he drew nigher for it was his desire,
To throw the rags i' th' fire and blue the bundle blue;
So whilst they drank whole flashes, and threw about the glasses,
The rags were burned to ashes, and Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

And then came in the Hatter to see what was the matter,
He scorn'd to drink cold water, amongst the jovial crew;
And like a man of courage stout he took the quart-pot by the snout,
And never left till all was out; O Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

Then came a pitiful Porter which often did resort there
Quoth he I'll show some sport here amongst the jovial crew
The Porter he had very bad luck before that it was ten o'clock
The fool got drunk and lost his frock for Joan's and was new.
And Joan's &tc.

And then came in the Weaver you never saw a braver
With the Silk Man and the Glover, Tom Tinker for to view
And so to welcome him to town, they every man spent half a crown
And so the drink went merrily down, for Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

Then came a drunken Dutchman and he would have a touch man,
But he soon took too much, man, which made him after rue;
He drank so long as I suppose till greasy drops came from his nose,
And like a beast befoul'd his hose, whilst Joan's ale was new.
And Joan's &tc.

Thus like to men of courage stout, courageously they drank about
Till such time all the ale was out, as I may tell to you
And when the business was done, they every man departed home
And promised Joan again to come when she had brewed anew.
When she had brewed anew, my boys, when she had brewed anew.





[size=18:2a05c0724a]
[b:2a05c0724a]
The Loyal Soldier[/b:2a05c0724a][/size:2a05c0724a]


To the tune of Drive the Cold Winter Away
When in the field of Mars we lye, amongst those Martial wights,
Who never daunted are to dye for King and Countries rights,
As on Belona's God I wait and her attendant be,
Yet being absent from my mate, I live in misery.

When lofty winds aloud do blow, it snoweth, hail or rain,
And Charon in his boat doth row, yet stedfast I'le remain,
And for my shelter in some barn creep, or under some hedge to lye,
Whilst such as do now strong Castles keep, knows no misery.

When down in straw we tumbling lye, with Morpheus charms asleep,
My heavy, sad and mournful eye in security so deep,
Then do I dream within my arms with thee I sporting lye,
Then do I dread, or fear no harms nor feel no misery.

When all my joys are thus compleat, the Cannons loud do play;
The Drums alarum strait do beat, trumpets sounds, horse away,
Awake I then, and nought can find but death attending me,
And all my joys are vansiht quite; this is my misery.

When hunger oftentimes I feel, and water cold do drink,
Yet from my Colours I'le not steal, nor from my KING will shrink:
No Traytor base shall make me yield, but for the Cause I'le be:
This is my love, pray Heaven to shield, and farewell misery.

Then to our Arms we straight do hie, and forthwith march away;
Few Townes or Cities we come nigh, good liquor us deny:
In Lethe deep, our woes we streep, our Loves forgotten be,
Amongst the Jovialists we sing hang up all misery.

Propitions Fate then be more kind, grim death lend me thy dart,
O Sun and Moon, and eke the Wind, great Jove take thou our part,
That of these Round-heads and these wars, an end that we may see,
And thy great name wee'l all applaude, and hang all misery.

When in the field of Mars we lye, amongst those Martial wights,
Who never daunted are to dye for King and Countries rights,
As on Belona's God I wait and her attendant be,
Yet being absent from my mate, I live in misery.

When lofty winds aloud do blow, it snoweth, hail or rain,
And Charon in his boat doth row, yet stedfast I'le remain,
And for my shelter in some barn creep, or under some hedge to lye,
Whilst such as do now strong Castles keep, knows no misery.

When down in straw we tumbling lye, with Morpheus charms asleep,
My heavy, sad and mournful eye in security so deep,
Then do I dream within my arms with thee I sporting lye,
Then do I dread, or fear no harms nor feel no misery.

When all my joys are thus compleat, the Cannons loud do play;
The Drums alarum strait do beat, trumpets sounds, horse away,
Awake I then, and nought can find but death attending me,
And all my joys are vansiht quite; this is my misery.

When hunger oftentimes I feel, and water cold do drink,
Yet from my Colours I'le not steal, nor from my KING will shrink:
No Traytor base shall make me yield, but for the Cause I'le be:
This is my love, pray Heaven to shield, and farewell misery.

Then to our Arms we straight do hie, and forthwith march away;
Few Townes or Cities we come nigh, good liquor us deny:
In Lethe deep, our woes we streep, our Loves forgotten be,
Amongst the Jovialists we sing hang up all misery.

Propitions Fate then be more kind, grim death lend me thy dart,
O Sun and Moon, and eke the Wind, great Jove take thou our part,
That of these Round-heads and these wars, an end that we may see,
And thy great name wee'l all applaude, and hang all misery.[/b]
Mow sobie - jestem juz ostatni.

Przechowuj kazdy swiata smak.

Tylko postaraj sie wysledzic

Kul przeznaczonych Tobie lot.

Tys kot, a kto to moze wiedziec

Co wie i o czym mysli kot?

Awatar użytkownika
Don Carlos
Posty: 350
Rejestracja: 2006-02-09, 00:16

Postautor: Don Carlos » 2007-01-19, 10:30

A masz moze jakas melodie?? albo nagranie??
Pozdrawiam
Don Carlos
Zly, Lozkowy Porucznik Regimentu KJM


Wróć do „Kultura i inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron