O obozach i stawianiu szańców

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

O obozach i stawianiu szańców

Postautor: TomaszRejf » 2009-06-17, 19:10

Przygotowując się do imprezy polowej w Borowcu przygotowałem szkice wałów według instrukcji z epoki. Po konsultacji z Parufką niestety nie uda się takich pięknych wałów usypać w rozsądnym czasie. Jednak możemy zacząć w tym roku a kończyć w następnych latach.

Z Naronowicza-Narońskiego są trzy sposoby stawiania obozu:

1. Obozy podróżne w ciągnieniu z wojskiem lub następując ku nieprzyjacielowi, lub ustępując na popasach i noclegach lekką obroną warowali, to jest wozy spinali. Cudzoziemskie wojsko na jedną noc wałem okopywać się zwykli jakim takim, na prędce. W marszu w taborem szli a w sprawie przy szyku i taborach swoich szańce, reduty w kwadransie godziny (75min?) wyrzucają i za niemi w sprawie staną.

2. Obozy do czasu krótkiego. Wał warowny dają wszerz z ławą na stóp 10, wzwyż na stóp 6, rów na stóp 12, żeby przez rów nieprzyjaciel nie przeskoczył i na koniu, a za wałem nikogo nie było widać, żeby się człowiek stojący zasłonić mógł. Po rogach na załamaniu szancami, redutami.

3. Obóz gruntowny naszych polowych imprez raczej nie dotyczy :) Zaznaczę tylko że te obozy dwoj-sowito wietszemi wałami i szerszymi rowy nad polną, prostą, obozową fortecą obwarować ma się.
rysunki przekrojów wałów na podstawie Freitaga, wymiarowane metrycznie:
[img:e56dcb2f1c]http://www.regiment.pl/pliki/obrazy/obozy/fig135%20_01.jpg[/img:e56dcb2f1c]

[img:e56dcb2f1c]http://www.regiment.pl/pliki/obrazy/obozy/fig135%20_02.jpg[/img:e56dcb2f1c]

[size=9:e56dcb2f1c][ [i:e56dcb2f1c][b:e56dcb2f1c]Dodano[/b:e56dcb2f1c]: 2010-09-29, 11:06[/i:e56dcb2f1c] ][/size:e56dcb2f1c]
Ostatnio zmieniony 2010-09-29, 13:50 przez TomaszRejf, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Tomasz

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-09-29, 10:06

Opis obozu wojsk szwedzkich w Prusach w 1635r. Karol Ogier

"Malbork, 11 sierpnia
Najdostojniejszy poseł wrócił do Grudziądza, do króla polskiego, i otrzymał od niego zgodę (jak my, którzyśmy zostali w Malborku, dowiedzieliśmy się od gońca) na następny tydzień dla przeprowadzenia bardziej szczegółowych roko¬wań. Ja tymczasem oglądałem obóz i szałasy Szwedów, gdzie zobaczyłem prawdziwy obraz ludzkiej nędzy i obłąkania. Widziałem twarze ludzi, a ponieważ nie miarkowałem, by mówili lub rozmawiali, powątpiewałem, czy to w ogóle są ludzie, tacy byli zdziczali, brudni, rozczochrani i tak cali obdarci i bosi, po większej części głupie, chłopskie wyrostki. I to byli ci Szwedzi, których z pola i od pługa państwo siłą do wojaczki zmusza. Zwróciłem uwagę na nich, bo właśnie wtedy nadeszli, by wybierać miejsce na rozbicie namiotów. Wbijają przy (tym chorągiewka w prostej linii i w równych odstępach i wyznaczają w długim szeregu miejsce dla poszczególnych rot; tam wbijają widełki lub dzidy, a następnie rozbiegają się na wszystkie strony, aby szukać drew, belek i drągów. Rozbierają płoty koło domów i ogrodów, niszczą zrujnowane budynki, a o ile ich dowódcy i oficjerowie surowo w ryzach nie trzymają, roznoszą i cale i dobrze zachowane i z łych ułomków klecą sobie gniazda i nory. Pokrywają je potem drzewem, wikliną 'i sianem, trawą i słomą. W "innej części obozu widziałem Finów; służą w jeździe i mają dobre i silne konie.
Rozglądałem się, gdzie tam mogą być panowie, albowiem tych, którzy byli na koniach, brałem za koniuchów, tak nędznie i ubogo byli odziani. A przecież doświadczyły całe Niemcy, jak wielkie jest męstwo tych ludzi. Uzbrojeni są tylko w pancerze i hełm; nic nie mają na ramionach, żadnej zbroi na goleniach, opończe uwiązują na idącym przez plecy rzemieniu. W razie zwycięstwa rabują wszystko i byle co jest już dla nich zyskiem. Jeśli ich się zwycięży, to niczym się to nie opłaca poza tym, że się ich unieszkodliwiło, bo zresztą żadnego łupu wojennego zabrać z nich nie można.
W sąsiedztwie rozłożyła się niemiecka piechota, a ponieważ są to przeważnie weterani, a wśród nich bardzo wielu rzemieślników, stawiają swe szałasy lepiej od wszystkich innych. Można by powiedzieć, że to wsie, tak dobrze budują i wykańczają swoje maleńkie domostwa. Aby zasię niczego nie brakowało z tego, co przystoi przyzwoitym rodzinom, mają tam nawet żony i dzieci. Gdy dalej poszedłem, zobaczyłem najbiedniejszych ze wszystkich Szkotów, których nie chronią ani przed słońcem ani przed deszczem gałązki drzew licho i bez żadnej umiejętności poukładane. Leżą oni tam bez żadnego porządku, tak że można by raczej wziąć to za cmentarz niż za obóz. Mają wielkie czerwone chorągwie, w których rogu jest biały krzyż św. Andrzeja na niebieskim tle (być może Szkocki regiment Roberta Kunighama - 8 kompanii - 792). Niektórzy z nich są katolikami i tych widzieliśmy w niedzielę na mszy; nie mają jednak, zdaje się, żadnego duchownego w obozie. Cały ten obóz mieści się w obrębie ziemnych oszańcowań, które otaczają Malbork; spustoszono mim szeroko ogrody mieszczan. które tam były."

Ciekawy są różnice między nacjami. Najkorzystniej wypadają Niemcy.
pozdrawiam

Tomasz

Sawa
Posty: 33
Rejestracja: 2006-03-29, 20:21

Postautor: Sawa » 2010-09-30, 16:17

A jakaś krytyka tego źródła?

Różnice dość drastyczne tak czy siak :)

Ciekawa wzmianka o niemieckich weteranach, z żonami, dziećmi i domki jakby wsie ;) (To o nas ;) albo przynajmniej o tych co mają żony i dzieci ;) )

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-09-30, 22:17

tak wygląda obóz według Freitaga ok. 1635, czyli małe miasteczko.
[img:ebaf464144]http://www.regiment.pl/galeria/namioty/freitag_oboz.jpg[/img:ebaf464144]
i obóz według Rejfa ok.2009 :)
[img:ebaf464144]http://www.regiment.pl/galeria/namioty/rejf_oboz01.jpg[/img:ebaf464144]
[img:ebaf464144]http://www.regiment.pl/galeria/namioty/rejf_oboz02.jpg[/img:ebaf464144]
[img:ebaf464144]http://www.regiment.pl/galeria/namioty/alejka.jpg[/img:ebaf464144]
dla regimentu 600 osobowego potrzebny jest plac 80x100m

[i:ebaf464144]"Wbijają przy (tym chorągiewka w prostej linii i w równych odstępach i wyznaczają w długim szeregu miejsce dla poszczególnych rot; tam wbijają widełki lub dzidy, a następnie rozbiegają się na wszystkie strony, aby szukać drew, belek i drągów."[/i:ebaf464144]

podobny sposób wyznaczania obozów zaleca się w: "NOWE UWAŻENIA PORZĄDKU WOJENNEGO względem artykułów dawnych wojskowych, sejmem niekiedy r. pańs. 1609 zatwierdzonych, to jest: W jakim porządku żołnierz, a zatem wojsko ma bydź zatrzymane?
bez czego po te czasy nie dostawało siła."

[i:ebaf464144]"Gdy zaś wojsko ku noclegowi będzie się zbliżało, tedy oddawszy komu z rozsądnego towarzystwa znak i władzę, ma sam od taboru wprzód na miejsce noclegu jechać, i dowiedziawszy się od gieneralnego oboźnego o miejscu swego pułku ma tamże zaraz na chorągwie podzielić i, gdzie która będzie stała, miejsce szerokosci i długości stanowiska malowanemi chorągiewkami, pułkownym podobnemi (dla ustrzeżenia myłki) oznaczywszy wyjedzie znowu przeciw taborowi, każdej chorągwi miejsce bez zamieszania pokazując."[/i:ebaf464144]

i w tych samych artykułach wspomniana jest kara za ogołacanie z drewna okolicy:
[i:ebaf464144]"Tudzież ktoby w ciągnieniu lub obozie pożytkowe w sadach wycinał drzewa, lub płoty lub budynki jakiekolwiek (chociaż pod pretekstem pustek) rozbierał dla jakiejkolwiek potrzeby: tedy, chociażby o to skarga nie była, ma obsyłać co dzień sałasze rotmistrz, i takiego towarzysza ma karać obecną jaką karą krom sowitej nagrody (oprócz żeby większa szkoda była) a pacholik 60 plag kijami weźmie albo go na koło wsadzą, chyba żeby tego osobliwie hetman przez otrąbienie w jakiej ścisłości obozu pozwolił; gdyż snadniej do gotowego , budynku trafi się gospodarz i łatwiej pustek poprawić, niżeli nowe budować i na gołym (przychodniowi) sadowić się placu, a tak jakoby nazawsze miast i wsi dzieje się z gruntu zniszczenie za rozbieraniem pustek i psowaniu pożytkowego drzewa."[/i:ebaf464144]

Z tego źródła korzystali główni badacze naszej wojskowości jeśli chodzi o husarzy. Karol Ogier zamieścił piękny i szczegółowy opis husarza.
Ostatnio zmieniony 2010-10-01, 00:18 przez TomaszRejf, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-09-30, 23:51

Ciekawe, jakie jest przeznaczenie stojaków flankujących z obu stron podpórki na piki..

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-10-01, 00:11

prawdopodobnie na muszkiety
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
trollu
Posty: 75
Rejestracja: 2006-02-09, 08:32

Postautor: trollu » 2010-10-01, 08:09

Wątpię, przecież muszkiety łapią rdzę jak cholera. Może na inne elementy wyposażenia.
Marek Piwonski -"melduje poslusznie..."


Wróć do „Wyprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron