Pikinierzy- o projekcie ogólnie

"Sprawy pikinierskie- czyli piką dzieła wojennego czynienie"
forum dla pikinierów o sprzęcie, taktyce, strojach itp.

Moderatorzy: Armand, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Pikinierzy- o projekcie ogólnie

Postautor: Armand » 2010-10-28, 13:27

Z przyjemnością witam wszystkich zainteresowanych w temacie, który wreszcie dojrzał do spełnienia :) Nieco ponad pół roku temu gdy zdecydowałem się że zakończę moją przygodę z barokiem jako strzelec, zapytałem Tomka Rejfa czego najbardziej brakuje zachodniemu autoramentowi. Odpowiedział "drzewcówek", i wtedy zacząłem myśleć o pikach...

I oto już mamy za sobą pierwszą imprezę, i "chrzest bojowy". Na razie bardzo skromnie, ale zaczęliśmy!:)

Moja obecna lokalizacja to Wrocław, zamierzam wyposażyć się na - jak to mawiali Hiszpanie- "pica armada" czyli ciężkozbrojnego (kolet, kirys, hełm, może obojczyk), i będę uczestniczył w miarę możliwości we wszystkich imprezach. M.in. z powodu konieczności wożenia sprzętu, oraz doglądania spraw pikowych.
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..

Der eine stößt den Speer zum Mann
Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
vroobell
Posty: 143
Rejestracja: 2010-05-20, 19:42

Postautor: vroobell » 2010-10-29, 23:39

Zamierzam w bitwach wesprzeć pikinierów, zaś obozowo zamierzam mieć sprzęt saperski. Na dobry muszkiet/rusznicę mnie nie stać, zaś z drzewcówką mam trochę doświadczenia (RPK, Interregnum) i z chęcią pochodzę w szyku i stanę przeciw piechocie lub nawet konnym.
Blach nie lubię więc będę "tekstylnym" pikinierem.
Jak już się Bryan wygadał jestem w stanie trochę podziałać w kwestii technicznej, w miarę możliwości (głównie czasowych).
Na które imprezy będę jeździł nie jestem w stanie teraz odpowiedzieć, bo w siedemnastkę bawię się dopiero jeden sezon, a kwestie pracowniczo-rodzinne pozwoliły mi na uczestnictwo jedynie w tegorocznym Tykocinie. Mam jednak nadzieję namówić małżonkę na te fikuśne barokowe ciuszki, a wtedy pojawiał się będę na większej ilości imprez.

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-10-30, 18:13

Ok, czyli byłbyś "pica seca". A byłbyś w stanie zaopatrzyć się przynajmniej w hełm? Niedługo wrzucę wzory dopuszczalnego oblaszenia, z hełmami włącznie. Co do imprez- jak pojawisz się na 1-2 w sezonie to też będzie dobrze :) Standaryzację pik dodam niebawem. W sprawie naszej współpracy przy wykonywaniu sprzętów odezwę się na prv. No i witam w szeregu :)
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
vroobell
Posty: 143
Rejestracja: 2010-05-20, 19:42

Postautor: vroobell » 2010-10-30, 19:19

No może jakiś ładny "garnek" bym ogarnął, pomyślimy.

Awatar użytkownika
Michal F. z B..
Posty: 86
Rejestracja: 2010-10-29, 18:15

Postautor: Michal F. z B.. » 2010-10-30, 20:13

Witam.
Zgłaszam się jako ewentualne wsparcie. Na razie jako "łachmaniarz" ale w dłuższej perspektywie marzą mi się blachy.

Czekam na wszelkie wytyczne dotyczące wymiarów pik oraz dopuszczalnego wyposażenia.

Od razu chciałem podziękować za wspólną walkę w Holandii.
Do pikinierów dołączyłem dopiero 2 dnia bitwy.

Kłania się Michał z Wolontarskiej.

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-10-31, 13:55

Witaj! :) Dziękuję Tobie i Sławkowi za uczestnictwo w naszym chrzcie bojowym :) Piki już niedługo, co do Waszego wyposażenia- jeśli myślisz poważnie o zabawie w pikiniera, to na początek postaraj się w broń boczną o prostej głowni, a potem pomyśl o krótkich butach. Warto mieć też worek typu snapsack lub sausage bag, oraz np. manierkę. Dopiero w dalszej kolejności hełm, kolet i/lub kirys. Dobrze że macie rękawice od Jamrozińskiego, są idealne do drzewcówek i szermierki. Pozdrawiam A.
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Sawa
Posty: 33
Rejestracja: 2006-03-29, 20:21

Postautor: Sawa » 2010-11-02, 07:54

Osobiście sugerowałbym jednak inną kolejność dobierania sprzętu. Zwłaszcza jeśli fundusze są podstawowym ograniczeniem. Czyli nabycie rzeczy niezbędnych jako pierwszy punkt, a później wymiana już posiadanych, które narazie "przejdą".

Tanie gadgety które poprawiają funkcjonowanie w obozie jak torby bukłaki czy też tykwy jako pierwsze rzeczy do nabycia. Równolegle - hełm, w następnej kolejności prostowanie broni i blachy/kolet - wymianę butów proponowałbym na koniec w takiej sytuacji.

Wiadomo że broń boczna i buty dużo dają do wyglądu formacji, jednak hełm jest najbardziej istotny i jak się okazało najbardziej przydatny w starciu.

Trzeba by również jakoś ustalić wzory ewentualnych blach. Ładnie proszę kogoś kompetentnego również o krótki informator o uzbrojeniu podobnie jak ładnie przygotował Armand z pikami :)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-02, 11:39

Wlasnie, jesli chodzi o wzory blach, nalezy uwazac, zeby nie wpasc w pulapke i nie zamowic blach "angielskich", rozniacych sie szczegolami (zwlaszcza nabiodrkami) od popularniejszych u nas blach "szwedzkich".

[size=9:2e899b43fc][ [i:2e899b43fc][b:2e899b43fc]Dodano[/b:2e899b43fc]: 2010-11-02, 11:41[/i:2e899b43fc] ][/size:2e899b43fc]
Podobnie jest z koletami - trzeba uwazac, zeby sobie nie zrobic koletu angielskiej jazdy z okresu wojny domowej (takie z rekawami i stojacymi kolnierzami).
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
Mansfeld
Posty: 16
Rejestracja: 2010-07-09, 15:29

Postautor: Mansfeld » 2010-11-02, 14:16

Co do mojej skromnej osoby, mam zamiar się dozbroić. W pierwszej kolejności zainwestuję w burgonetę, w następnej kolet i kirys. Jednocześnie zamówię sobie cokolwiek do noszenia przy pasie. Pomimo mnóstwa radości podczas inscenizacji, bez broni bocznej czułem się jak bez majtek.
W rapier mam zamiar zaopatrywać się tutaj http://www.historickezbrane.cz/. Obejrzałem sobie wyroby tego pana w kramiku podczas grollowskiej imprezy i wydają się zaspokajać w sam raz moje początkowe potrzeby treningowo - pokazowe. Cena też wydaje się sensowna z punktu widzenia przeznaczenia sprzętu - do intensywnego użycia. Można się ewentualnie zastanowić nad zmianą pokrycia rękojeści z drutu na skórę i zapytaniem o możliwość zamówienia bardziej giętkiej, zapuntowanej głowni.
Załączam zapewnienia i wyrazy
Jędrek

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-02, 14:27

Sawa, oni mają husarki- broń ładna, ale dla pikiniera bezużyteczna, na zachodzie występująca chyba tylko jako łup wojenny u Szwedów 8) W hełmie typu cabacette lub morion i z husarką u boku będą wyglądać jak baron Munchausen, zaś póki co nawet w kapeluszu mogą uzupełnić szyk. Takie zderzenie znów z piechotą, gdzie ochrona głowy jest potrzebna zdarzy się nieprędko. Tekstylni spokojnie mogą funkcjonować w szeregu. Worki, snapsacki, manierki są najtańsze, więc siłą rzeczy pojawią się najszybciej. Krótkie buty można już obstalować za c. 120- 150 zł. Hełm jest jednak droższy i czeka się nań dłużej. A "osoba kompetentna" ;) weźmie się za blachy jak tylko znajdzie chwilę czasu- langsam, aber sicher.

[size=9:de828604de][ [i:de828604de][b:de828604de]Dodano[/b:de828604de]: 2010-11-03, 01:17[/i:de828604de] ][/size:de828604de]
Mała korekta- zapomniałem o imprezie w Bourtagne... :/ Tam na pewno znów będziemy się prać z wrażą piechotą, i to na ostro. Zatem hełmy potrzebne dla tych, co się wybierają tamże. Kto nie ma kasy na zamówienie hełmu do wiosny, niech spróbuje pożyczyć. Niektórzy mają moriony, wiem że ktoś z RJKM z Wa- wy trzyma co najmniej jeden i rzadko go używa. Ja będę się dowiadywać, zgłaszajcie mi więc zapotrzebowanie (może być na prv.)

[size=9:de828604de][ [i:de828604de][b:de828604de]Dodano[/b:de828604de]: 2010-11-03, 02:05[/i:de828604de] ][/size:de828604de]
P.S.- W dziale 'uzbrojenie ochronne' napisałem o hełmach.
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-03, 08:37

[quote:eb8d47bff8="vroobell"] Na dobry muszkiet/rusznicę mnie nie stać, zaś z drzewcówką mam trochę doświadczenia [/quote:eb8d47bff8]


Wróbelku, proszę nie traktuj pikinierów jako pośledniej formacji dla tych, którzy nie mają na muszkiet. Po pierwsze koszta wyposażenia się (hełm, osłony ciała etc) są porównywalne. Po drugie w XVI i XVII wieku pikinierów wynoszono ponad muszkieterów przez wzgląd na to, ze walczą "jak mężczyźni", twarzą w twarz z wrogiem i w formacji tej służyło wielu szlachciców, poczytując to sobie jako honor. Po trzecie - my tu wszyscy jesteśmy pikinierami bo CHCEMY, a nie bo nas na coś nie stać, etc.

[/quote] Blach nie lubię więc będę "tekstylnym" pikinierem.[/quote]

Równie dobrze mógłbyś być tekstylnym rycerzem ;) Siedemnastowiecze pole walki wymuszało na formacjach pikinierskich opancerzenie, co najmniej w hełm. Jak pokazały nasze doświadczenia w walce na dużej inscenizacji, hełm jest niezbędnym minimum. Całkiem tekstylni pikinierzy to ew. dalekie tyły czworoboku, praktycznie tylko niewalcząca masa tworząca nacisk, ale mówiąc szczerze właściwie ich w źródłach nie widać. W naszych realiach, gdzie nie mamy kilkuset ludzi w formacji, praktycznie nie ma miejsca dla takiego pikiniera - to tak, jakby ktoś tekstylnie wyszedł do bojówki;)

[/quote] Mam jednak nadzieję namówić małżonkę na te fikuśne barokowe ciuszki, a wtedy pojawiał się będę na większej ilości imprez.[/quote]

Pamiętaj, że ciuszki barokowe prostych żołnierzy raczej nie bywały fikuśne, niestety wielu rekonstruktorów zapatrzonych w Dumasa cierpi na siedemnastowieczną odmianę "syndromu diuka Burgundii". Ideę tego, jak wyglądali żołnierze dobrze oddaje scena wejścia Szwedów do Polski z filmu "Potop" :)

Pozdrawiam i życzę sukcesów!
Ostatnio zmieniony 2010-11-03, 23:24 przez Bryan, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
vroobell
Posty: 143
Rejestracja: 2010-05-20, 19:42

Postautor: vroobell » 2010-11-03, 09:27

Ach, Bryan sprowadził mnie do parteru ;)
Nie chodzi o to, że nie stać mnie na muszkiet więc będę ganiał z tyczką. Broń palną to sobie sprawię jak będzie mnie stać na odpowiednie uzbrojenie i oporządzenie dla siebie i konia.
Jeśli chodzi o hełm, to skoro jest wymagany to go będę wcześniej czy później miał. A to, że nie lubię blach to fakt. Jak będzie mus to będą.
Co do chciejstwa bycia pikinierem - to utrafiliście w moje potrzeby, że się tak wyrażę. W zachodnim autoramencie szukałem czegoś co by zaspokajało moją chęć robienia czegoś w miarę nowego - stąd m.in. saperskie sprzęta, które kompletuję. A pikinierzy nie dość, że walczą w pierwszym szeregu to jeszcze mogą się postawić konnym :-)
Co do ciuszków i ich fikuśności miałem na myśli ich znaczącą odmienność od dotychczas używanych średniowiecznych powłóczystych szat.
Anyway, proszę nie traktować mojej chęci akcesu do pikinierów jako wyboru opcji gorszej/tańszej/mniej honorowej.

Awatar użytkownika
raia
Posty: 16
Rejestracja: 2010-07-07, 10:41

Postautor: raia » 2010-11-03, 09:33

Hi all,
At first - I must apologize for my English, but it is better than my Polish.

As you may be know Im from Czech republic. I and my friends work together on reconstruction of pikeniere "unit" - especially in "north" variant (sweden/tyskland/dutch).
We have participated on Kluszyn this year.

I would like to tie up our partnership with CWB - both in battles and in equipment reconstruction.

Mansfeld: We have our armour and helmets from Hugo = http://www.historickezbrane.cz/
We have some discounts, when we order more same things together. We are going to order some pikemen armours and may be some sword (for next season).

Bryan: Do you know more about leather "colletes" for pikemen? I have seen may pictures with it, but I dont have any sources from text.

And some our pictures...
[img:5bc12e3467]http://regiment.pl/images/stories/kluszyn_2010_3/kluszyn_karol_img_6721.jpg[/img:5bc12e3467]
[img:5bc12e3467]http://raia.snaga.cz/history/30tka/akce/20100704_Kluszyn1610/piekenieri%20szwedzki.jpg[/img:5bc12e3467]

and from White mountain 2010

[img:5bc12e3467]http://img5.rajce.idnes.cz/d0508/3/3959/3959067_20bbb4662f8455965d6dfd5da8831c42/images/DSC_0412.JPG[/img:5bc12e3467]

Best wished,
Raia

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-03, 10:34

Raia, prosze uprzejmie, tak na szybko link do obrazu z 1630 roku wyszperanego przez naszego dowodce Armanda, przedstawiajacego bitwe wojsk cesarskich ze szwedzkimi:

http://www.freha.pl/index.php?act=attach&type=post&id=18158



Fakt faktem, kirys byl najpopularniejszy i zamierzam sie dozbroic, gdy tylko gotowka i wytworcy kirysow dopisza. Tak przy okazji, moze ktos zna takiego godnego polecenia (terminowego, solidnego i nieprzesadnie drogiego? ; )

Pozdrawiam!
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-03, 12:32

raia, miło Cię przywitać- w miarę naszych możliwości chętnie nawiążemy współpracę. Póki co możemy pomagać dostępem do źródeł, forum dopiero powstało, ale będzie na bieżąco aktualizowane.

[b:5e751c5ae5]Bryan napisał:[/b:5e751c5ae5]

[quote:5e751c5ae5]Po drugie w XVI i XVII wieku pikinierów wynoszono ponad muszkieterów przez wzgląd na to, ze walczą "jak mężczyźni", twarzą w twarz z wrogiem i w formacji tej służyło wielu szlachciców, poczytując to sobie jako honor. Po trzecie - my tu wszyscy jesteśmy pikinierami bo CHCEMY, a nie bo nas na coś nie stać, etc[/quote:5e751c5ae5].

Bryan, dzięki za troskę o honor formacji :) Zwłaszcza podoba mi się ostatnie zdanie.( Tekst poświęcony swoistemu etosowi formacji jeszcze leży i czeka na ukończenie... )Dokładnie tak jest. Vroobel, od siebie dodam tyle, że 3 sezony byłem muszkieterem "zrobionym" IMHO bardzo starannie, sam muszkiet kosztował mnie wtedy ponad 2 tys. A mimo to postanowiłem zrobić coś innego, i wysoki standard pikiniera to teraz moje marzenie. (Bo pikinier w Polsce traktowany jest totalnie po macoszemu, jak wybrakowana alternatywa, nawet broni bocznej nie noszą :roll:) Niektórzy tego nie rozumieją, bo przecież "tylko strzelec to +10 do lansu", ale jak wiadomo to myślenie w kategoriach bractwa kurkowego a nie rekonstrukcji. Oczywiście to pod adresem niektórych mądralińskich, nie Ciebie :)

Bryan- znam dwóch klepiących blachy po dość rozsądnych cenach. Zamawiając teraz mógłbyś mieć sprzęt na maj.

Ja zaś widzę, że muszę szybko pouzupełniać braki na forum :D
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann


Wróć do „Pikinierzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron