Kolety

"Sprawy pikinierskie- czyli piką dzieła wojennego czynienie"
forum dla pikinierów o sprzęcie, taktyce, strojach itp.

Moderatorzy: Armand, Moderatorzy

Kadrinazi
Posty: 37
Rejestracja: 2010-11-04, 13:46

Postautor: Kadrinazi » 2010-11-08, 19:00

Drabanci JKM tylko ceremonialnie paradowali z halabardami, 'normalnie' była to jednostka konna - spraw więc sobie halabardę i możesz śmiało pomykać wśród pikinierów.

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-11-08, 19:09

w pracy pana Nadolskiego wymieniony jest wśród źródeł rachunek na zakup iluś tam halabard dla regimentu rajtarii gwardii Króla Jego Mości. Jak Mirosława Nadolski napisał wynika z tego że rajtarzy pełnili też funkcję gwardii pałacowej (pokojowej), ochrony. Ma to sens, bo mogli szybko przemieszczać się razem z królem w wielu podróżach.
pozdrawiam
Tomasz

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-08, 19:59

Igła, renesansowe uzbrojenie ochronne różni się trochę od barokowego. Występuje kilka uniwersalnych, używanych przez wszystkie formacje piesze i konne rodzajów uzbrojenia (choćby burgoneta). Kirysy konnych i pieszych są skonstruowane jeszcze tak samo, w tym sposób łączenia obojczyków z samym kirysem, wciąż w piechocie używa się naramienników oraz kolczug i elementów kolczych, zaś pełne zbroje produkowane są na indywidualne zamówienia w systemie akcesoriów. Czyli jeden kirys w zależności od potrzeb może być uzupełniony do walki pieszej fartuchem i morionem, do walki konnej łebką włoską i pełnymi rękami płytowymi (na przykład.) Dlatego też w ikonografii z końca XVI. w mogą występować wizerunki pieszych z pikami i halabardami w typowych blachach jazdy. Jeśli chcesz ustalić kto jeździ konno, patrz raczej na buty, nie na blachy. Zaś gwardie służące przy monarchach odbywały służbę tak pieszo, jak konno w razie potrzeby.

A nam jesteś potrzebny póki co jednak do piki, ze względu na braki kadrowe w ciężko opancerzonych :)
Ostatnio zmieniony 2010-11-08, 21:10 przez Armand, łącznie zmieniany 1 raz.
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..

Der eine stößt den Speer zum Mann
Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
Igła
Posty: 78
Rejestracja: 2008-07-14, 07:29

Postautor: Igła » 2010-11-08, 21:01

Armand, istotnie, zauważam różnicę między opancerzeniem u schyłku wieku XVI a tym pod koniec pierwszej ćwierci wieku XVII :mrgreen: - i to był właśnie powód dla którego moja pierwsza zbroja jest zbroją przełomu wieków, uniwersalność.

W każdym razie na ten moment dopracowuję ten zestaw, by później (po skompletowaniu siodła i rzędu) zabrać się za zbroję kirasjerską, do tego czasu może uda się zachęcić jeszcze paru konnych i może powstanie jednostka taktyczna (choćby i czwórka)! Eh, byłoby pięknie.

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-08, 21:18

Niechaj każdemu się spełnią jego rekonstrukcyjne marzenia :), zachodnia pełna płyta kirasjerów i kulbaka są u mnie w notesiku reconowych marzeń niedaleko za porządną rekonstrukcją żołnierzy formacji pikinierskiej. Ani jednego, ani drugiego dotychczas w Polsce nie bywało, toteż wszystko przed nami :) A tymczasem proszę jednak trzymać się tematu koletów.

[size=9:c5fcc99635][ [i:c5fcc99635][b:c5fcc99635]Dodano[/b:c5fcc99635]: 2010-11-08, 22:52[/i:c5fcc99635] ][/size:c5fcc99635]
Kolejne dwa kolety- jeden z malarstwa hiszpańskiego (Antonio Puga), drugi z jakiegoś muzeum. Co do pierwszego Ewka sugerowała że może mieć rękawy dopinane na guziki do korpusu. Ten drugi ma unikalny dla koletu wykrój zwykłej kamizelki, ale sznurowanie typowo koletowe. Ma też wstążki, jakimi mocowano wamsy/dublety do spodni. (mogą być ozdobną atrapą, to raczej ubiór kogoś zamożnego). Jest eksponowany razem z pięknym rzędem końskim, więc pewnie należał do jeźdźca (wypaśne puzdro ma ta kulbaka :D) Może ktoś rozpozna chociaż z jakich to zbiorów.

[size=9:c5fcc99635][ [i:c5fcc99635][b:c5fcc99635]Dodano[/b:c5fcc99635]: 2010-11-11, 13:24[/i:c5fcc99635] ][/size:c5fcc99635]
[b:c5fcc99635]Kadrinazi napisał[/b:c5fcc99635]

[quote:c5fcc99635]Źródła pisane są w kontekście koletu o tyle ważne, że jeżeli miałby w niego być zaopatrzony piechur, to byłby to raczej element stroju dostarczany przez pułkownika/skarb danego państwa.[/quote:c5fcc99635]

Może ja przypomnę jednak, że nie każdy żołnierz- w tym piechur- był opłacany przez państwo. Albo przynajmniej wyposażany. Już od XVI wieku tak u lancknechtów jak i w tercios służyło sporo szlachty o różnym statusie materialnym, ci z pewnością broń boczną oraz wyposażenie mieli swoje. (Zawodowi najemnicy wszelkiej maści zapewne też) Wniosek że kolet mieli ci zamożniejsi wydaje się być całkiem sensowny.
Załączniki
Leather jerkin.jpg
Antonio Puga (1602-48) Hiszpania- mężczyzna w ubiorze wojskowym-Art Institute Of Chicago.jpg
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
D.C Heller
Posty: 40
Rejestracja: 2009-09-24, 12:17

Postautor: D.C Heller » 2010-11-16, 12:27

Uszyłem miniaturowy kolet wg. rysunków zamieszczonych przez Raia i wyszedł tak sobie bo z papieru. Teraz uszyje taki sam tyle że ze skóry i zobaczymy jaki wyjdzie . Jeśli ktoś dysponuje wykrojami koletu w naturalnym rozmiarze to poproszę bardzo o przesłanie.
wlazł muszkieter na płotek i mruga, ładna to piosneczka... łup!..

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-16, 14:26

W formacie 1:1? Wątpię, żeby ktoś miał coś takiego. Chyba jako wydruk z plottera :> Ja mam małe obrazki tylko w zbiorach. Powiększyć i pokazać dobrej krawcowej- ona zrobi i dopasuje na Tobie wykrój (tylko niech mierzy na ubraniu, na którym zamierzasz nosić kolet!). Jeśli ktoś ma inne wykroje, niechaj też doda do wątku.
Załączniki
kolet- wykrĂłj.jpg
wykrĂłj koletu.jpg
(25.67 KiB) Pobrany 402 razy
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-16, 15:58

Dla bezpieczenstwa opuscilbym te skrzydelka na ramionach - rzadko je widywalem, mowiac szczerze (choc ich nie neguje).
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
D.C Heller
Posty: 40
Rejestracja: 2009-09-24, 12:17

Postautor: D.C Heller » 2010-11-16, 20:31

Na pierwszym rys. dolna część jest jakos tak wywinięta..czemu
wlazł muszkieter na płotek i mruga, ładna to piosneczka... łup!..

Awatar użytkownika
Armand
Posty: 124
Rejestracja: 2008-12-04, 11:19

Postautor: Armand » 2010-11-16, 21:51

Linia pewnie pokazuje, jak to się będzie fałdować.
Flandes es infierno. Infierno del agua y lodo..



Der eine stößt den Speer zum Mann

Der andere zum Fische dann

Awatar użytkownika
Igła
Posty: 78
Rejestracja: 2008-07-14, 07:29

Postautor: Igła » 2010-11-17, 13:45

Na rycinie jest przód i tył koletu. Przód nie ma zakładki, tył ma zakładkę. Fałda spowoduje że brzeg koletu ułoży się na kształt dzwonu kiedy będziemy siedzieć na koniu (w ten sposób noga jest równomiernie osłonięta, a nie przeszkadza z butami). Wzór na miejscu tym przedstawiony jest koletem jazdy z wojny domowej.

***Próbowałem wstawić zdjęcia identycznego koletu z książki, z której pochodzi wykrój - mam jakiś problem bo ani w IE ani w Modzilla nie wyskakuje mi teraz guzik dodawania ilustracji
Ostatnio zmieniony 2010-11-17, 20:59 przez Igła, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-17, 19:12

Wiele oryginałow koletów ma "zakładkę" z przodu. Jeśli chodzi o nasz rejon i czas, najbezpieczniej wzorować się na kolecie Gucia Adiego z 1627 r. (ten bez rękawów).
Co do zróżnicowania koletów piechoty i jazdy, moim skromnym zdaniem (chociaż mogę się mylić), różnice to rękawy w "konnych" (u piechurów praktycznie ich nie znalazłem, może to jakas oszczędność - kolety były podobno droższe od zbroi metalowej), a także dłuższe poły. Wyraźne zróżnicowanie to czasy ECW.

P.S.
Może u jezdnych celowo coś tam fałdowano, ale takie fałdy robią się też same, gdy skóra nieco zwilgotnieje i sie "wypracuje" - mimo jej grubości.
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
D.C Heller
Posty: 40
Rejestracja: 2009-09-24, 12:17

Postautor: D.C Heller » 2010-11-17, 20:31

Bryan a możesz wstawić zdjęcia swojego koletu? front, boki ( szczególnie na łączeniach) i tył?
wlazł muszkieter na płotek i mruga, ładna to piosneczka... łup!..

Awatar użytkownika
Bryan
Posty: 264
Rejestracja: 2006-02-09, 10:35

Postautor: Bryan » 2010-11-17, 21:00

Tu znajdziesz, w galerii Kokosza . Ale lepiej wzorować się na oryginałach, nie kopiach;) ten kolet z pewnością ma mnóstwo wad, z których teraz nie zdaję sobie sprawy ;)

http://picasaweb.google.com/kokoszowamanufaktura/XVIIw#
Maciej Nowak-Kreyer "Bryan"

Awatar użytkownika
Igła
Posty: 78
Rejestracja: 2008-07-14, 07:29

Postautor: Igła » 2010-11-17, 21:08

Bryan, co do zakładek zgadzam się w 100% (przykładem może być egzemplarz z Royal Armouries, którego zakładka z przodu jest tak duża, że aż dowiązywana by się nie zwieszała), mało tego bywały i kolety z czymś na wzór fartucha skórzanego (kolet z 1670 roku, należący jakoby do króla Hiszpanii, który zachodzi daleko na boki). Pisałem jednak o tym konkretnym przykładzie.

Nie wiem co się dzieje, ale nie mogę dodawać obrazków, a mam zeskanowaną książkę, z której w/w przykłady pochodzą.


Wróć do „Pikinierzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron