Luntenberger

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-07-12, 17:52

cwaniaczek :), przejąłeś moje zamówienie ładnie to tak?
Ostatnio zmieniony 2010-07-12, 21:16 przez TomaszRejf, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Tomasz

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 199
Rejestracja: 2006-02-09, 17:51

Postautor: Krzysztof » 2010-07-12, 19:20

to teraz jeszcze dla tego co wydaje rozkazy taki lejek tylko na dwa łokcie długi jako tuba :D
Mow sobie - jestem juz ostatni.
Przechowuj kazdy swiata smak.
Tylko postaraj sie wysledzic
Kul przeznaczonych Tobie lot.
Tys kot, a kto to moze wiedziec
Co wie i o czym mysli kot?

Awatar użytkownika
Weglu
Posty: 26
Rejestracja: 2006-04-29, 20:23

Postautor: Weglu » 2010-07-12, 23:33

Ale zaraz będzie afera o mały lejeczek :lol:
Tak poważnie, to już mam dla ciebie zrobiony.

Awatar użytkownika
Tomasz Pekala
Administrator
Posty: 392
Rejestracja: 2006-02-11, 12:47

Postautor: Tomasz Pekala » 2010-07-13, 08:16

Hola!
To nie był Twój lejek - Twój został wczesniej zrobiony, ale wyszedł krzywo więc Marcin zrobił formę i zrobił drugi lejek tym razem dla mnie (bo byłem blisko) :P
Po za tym jest już zrobiony dla Ciebie ;)

Jeszcze tylko lontownica .... :mrgreen:

Pozdrawiam
W uklonach pozostajacy

Tomasz Pękala
Rodzina Pękala

CywilBande-owy bębniarz ;)

Ryczypisk lub Błotosmętek (w zależności od nastroju)

Awatar użytkownika
kruku
Posty: 363
Rejestracja: 2006-02-09, 09:55

Postautor: kruku » 2010-08-18, 09:44

wracając do lontownicy.

doświadczenia z ostatnich imprez wykazały, że lont musi być luzem (bo jak się go zawiesi i żar dotrze powyżej dziurek to lubi zgasnąć).

spala się dość szybko, wskazane jest więc stosowanie niesaletrowanego.
żółtków źdźbłami drążyć, aż uświerkną prężąc
dogłębnie w źródłach dżdżu owrzodziałe rzycie.

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-08-20, 11:09

Sposób robienia lontu wolno-tlącego według Kazimierza Siemienowicza Wielkiej Sztuki Artylerii Cześć Pierwsza (jakby ktoś znalazł cześć druga niech da znać, przyda się :))
[i:659c10c90f]"[b:659c10c90f]SPORZĄDZANIE LONTÓW WOLNYCH W CZASIE SPALANIA SIę OD WSZELKIEGO DYMU I NIEMIŁEGO ZAPACHU[/b:659c10c90f]

Należy wziąć kilka garnców czerwonawej ziemi zmieszanej z piaskiem lub ziemi kamienisto-czerwonej, wiele razy oczyszczonej, wymytej, wolnej od wszelkich przymieszek i dokładnie wysuszonej i włożyć je do glinianego, niepolewanego garnka. Na piasku należy położyć zwykły lont lub inny sznur skręcony z bawełny, zwinięty w kłębek, w ten jednak sposób, aby pomiędzy ścianami sznura zachować odstępy na pół cala i aby do siebie nie przylegały, lecz stale były od siebie jednakowo oddalone. Trzeba znowu nasypać dużą ilość poprzednio wymienionego piasku zmieszanego z ziemią, a sznur rozłożyć na nim w podobny sposób, jak dopiero powiedziano. I tak należy następnie stale przeprowadzać tę czynność, kładąc warstwę na warstwie aż do wypełnienia garnka. Potem należy garnek przykryć pokrywką glinianą i miejsca spojeń wypełnić gliną mądrości. Wreszcie powinno się w ten sposób przygotowany garnek obłożyć zewsząd żarzącymi się węglami; powinien on tak pozostawać przez kilka godzin, a następnie sam przez się ostygnąć; po ostygnięciu zaś zdjąwszy pokrywę należy wysypać piasek, a sznur wyjąć.
Zupełnie podobny jest sposób postępowania przy sporządzaniu zwykłych gąbek, tylko że one powinny być pocięte na podłużne kawałki i w garnku glinianym położone na piasku i wyprażone na ogniu, jak dopiero powiedziano o lontach. Ze wspomnianych gąbek lub dopiero co opisanego lontu bardzo malutkie kawałeczki zapalone i przełożone popiołem z jałowca płoną przez kilka godzin, wolne od jakiegokolwiek dymu i przykrego zapachu, niewiele potrzebując pomocy z zewnątrz znajdującego się powietrza, i dlatego można je potajemnie ukrywać w każdym miejscu, zależnie od tego, jak się nadarzy sposobność lub będzie wymagała potrzeba."[/i:659c10c90f]

Według nowoczesnych sposobów trzeba nasączyć lont 5% roztworem octanu lub azotanu ołowiu. Ma ktoś dostęp do takich związków?
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-08-20, 11:13

a tu przepis na zwykłe lonty:
[i:1684b8f69f][b:1684b8f69f]SPORZĄDZANIE ZWYKŁYCH LONTÓW[/b:1684b8f69f]

Najpierw ukręca się sznury o przekroju 1/2 cala z pakułów lnianych lub konopnych dokładnie wyczesanych i zupełnie wolnych od paździerzy. Następnie bierze się 3 części popiołu wypalonego z dębu, jesionu, wiązu lub klonu, 1 część wapna niegaszonego i przygotowuje się zwykłym sposobem ług. Do niego dodaje się 1 część saletry i 2 części płynu z gnoju wołowego lub końskiego wyciśniętego przez sukno. Całą substancją dobrze zmieszaną zalewa się sznury rozłożone w kociołku umieszczonym odpowiednio na piecu. Następnie podkłada się ogień i z początku podgrzewa się lekko, później silniej i gotuje się bez przerwy przez dwa lub trzy dni, dolewając stale wymienionego już płynu, by się sznury i kociołek, nie mając wody, nie przypaliły. Potem z wyjętych stąd sznurów przez silne kręcenie w rękach oraz przez ścieranie lnianą tkaniną ściekającego płynu wyciska się wszelką wilgoć wchłoniętą przez nie w czasie gotowania. Wreszcie rozwiesza się sznury na długich żerdziach, aby wyschły w żarze słonecznym, i przechowuje się do zwykłego użytku pirotechnicznego.
[/i:1684b8f69f]
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-08-26, 22:28

grajcary i inne:
rycina z Wallhausena: Luntenberger, Bandolier (11 ładunków 8 z przodu 3 z tyłu) i Grajcar.
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/grajcar05.jpg[/img:2f399dce39]

Muzeum Arsenał w Kopenhadze
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/grajcar04.jpg[/img:2f399dce39]

Muzeum Arsenał w Kopenhadze, ciekawy ten ostatni, napewno nie do wykręcania kuli i pakuł :).
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/grajcar06.jpg[/img:2f399dce39]

z sieci takie różne sprzęty, grajcary, końcówki stempli, ciekawy młoteczek (multitoolsz XVIIw?)
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/narzedziaiinne.jpg[/img:2f399dce39]

zbliżenie
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/grajcar07.jpg[/img:2f399dce39]

koniec stempla
[img:2f399dce39]http://www.regiment.pl/galeria/wyposaz/grajcar/stempel01.jpg[/img:2f399dce39]
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 52
Rejestracja: 2007-07-05, 06:26

Postautor: Proboszcz » 2010-12-08, 17:09

Macie wymiary tej rurki na lont?
http://picasaweb.google.com/Probollo/ZabawyZMOtkiemIElektroda#

Awatar użytkownika
TomaszRejf
Administrator
Posty: 2215
Rejestracja: 2007-01-11, 11:59

Postautor: TomaszRejf » 2010-12-10, 13:44

one mają około 15-20cm długości. Będziesz w niedzielę w MWP to podpatrz w dziale XVIII wiek.
pozdrawiam

Tomasz

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 52
Rejestracja: 2007-07-05, 06:26

Postautor: Proboszcz » 2010-12-10, 21:11

dzięki
http://picasaweb.google.com/Probollo/ZabawyZMOtkiemIElektroda#

Lestek
Posty: 11
Rejestracja: 2007-03-17, 17:24

Postautor: Lestek » 2010-12-31, 00:26

To pewnie ta:
http://picasaweb.google.com/muzeaXVII/Mwp72010#5556611135881598178
nunc est bibendum


Wróć do „Muszkieterzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron